0:02:40:- Kto to by?|- Nie wiem. Rozczy si.
0:02:33:Richie?
0:02:14:Manuel, sukinsynu!
0:02:12:Gdzie bye?
0:02:10:Pracowaem, kochanie.|Jak si masz?
0:02:08:- Dochodz do zdrowia.|- Tylko spokojnie, dobrze?
0:02:04:Za miesic,|jeli wszystko dobrze pjdzie,
0:02:01:znw wezm|udzia w kampanii Enchant.
0:01:58:Enchant?|Zapomnij o tym.
0:01:56:O czym ty mwisz?
0:01:55:Suchaj, kontrakt|z Enchant si zakoczy.
0:01:51:- Wycofali si?|- Czego si spodziewaa?
0:01:48:Zatrudnili ci|gdy bya zdrowa.
0:01:46:Bd realistk,|teraz zdrowa nie jeste.
0:01:43:Ale jak wyzdrowiejesz,
0:01:41:odnowimy kontrakt z Enchant|i bdzie dobrze...
0:01:14:Richie!
0:01:12:Richie!?
0:01:10:Jezu, Richie!|Cholera!
0:00:58:Sukinsyn!
0:00:53:Pieprz, Richie!
0:00:44:Richie!
0:00:41:Richie!
0:00:39:Kochanie?|Richie?
0:00:36:Richie?
0:00:33:Ach!
0:00:24:Tytu wyej,
0:00:21:a zdjcie bardziej na lewo.
0:00:18:W ten sposb?
0:00:17:Troch bardziej.
0:00:16:Albo podnie zdjcie|a tekst daj na dole?
0:00:13:Nie,|to zakca harmoni.
0:00:09:Panie Estrada, telefon.
0:00:07:Powiedz, e oddzwoni pniej.
0:00:04:To chyba pilne.
0:00:02:Myl, e to paska ona.
0:00:00:Wybaczcie.
0:00:07:Julieta, o co chodzi?
0:00:09:Julieta, odpowiedz.
0:00:11:Nie jestem Julieta.
0:00:13:Kochanie!|Przepraszam, moja sekretarka...
0:00:16:Co by powiedzia|Julietcie?
0:00:18:- Nic, to bya pomyka.|- Co by powiedzia?
0:00:22:- Przysigam.|- No?
0:00:25:To nie w twoim stylu.|Co nie tak?
0:00:32:Valeria?|Kochanie?
0:00:36:Szczury zjady Richiego.
0:00:40:Jakie szczury?
0:00:44:Co sie stao kochanie?
0:00:49:Tam na dole|s tysice szczurw.
0:00:53:Skd wiesz?
0:00:55:Widziaam je.|Jestem pewna, e zjady Richiego.
0:00:58:Nie martw si.
0:01:02:Szczury nie jedz psw.|Pogryzyby je.
0:01:07:Ale tam s ich tysice.
0:01:11:Moglibymy tam wstawi|jak trucizn na szczury.
0:01:15:Richie by j zjad.
0:01:19:Moglibymy tam posa kota.
0:01:21:Kot walczyby z Richiem.
0:01:23:To co do cholery mamy zrobi?
0:01:35:Przepraszam, kochanie, przepraszam.
0:01:41:- Wszystko bdzie dobrze.|- Postaw si w mojej sytuacji.
0:01:45:Popatrz na moj nog,|bdzie pokryta bliznami.
0:01:50:Chirurgia plastyczna|poczynia ogromne postpy.
0:01:52:Blizn prawie nie bdzie wida...
0:01:55:Nie dotykaj mnie kurwa!
0:02:08:To Richie!
0:02:10:Richie!
0:02:14:- Richie!|- Usysza, jak krzyczysz.
0:02:16:Richie!
0:02:17:To on!
0:02:19:Richie!
0:02:20:Richie!
0:02:22:Richie!
0:02:26:- Wiem!|- Dokd idziesz?
0:02:30:Richie!
0:02:31:Wyjdzie,|jak j powiksz.
0:02:34:Szczury te wyjd!
0:02:37:Wczeniej nie wychodziy,
0:02:38:wic nie wiem|czemu teraz miayby to robi.
0:02:41:Zrb tak du dziur|jak tylko potrafisz.
0:02:45:Cholera! Richie!
0:02:52:Halo?
0:02:53:Halo?|Kto tam?
0:02:57:Pierdol swoj matk!
0:03:04:Kto to by, Daniel?
0:03:06:Nie mam pojcia.
0:03:10:Kiedy dzwoniam do ciebie,|wiedziae, e to ja.
0:03:12:Wic kto to jest?
0:03:14:Nie wiem, dobrze?
0:03:48:Valeria, o co chodzi?
0:03:51:Bardzo boli mnie noga.
0:03:55:- Nie mog wytrzyma.|- Jedziemy do szpitala.
0:03:58:Nie, rozmawiaam z lekarzem.
0:04:01:Powiedzia, e to normalne,|e noga boli.
0:04:05:Ale czuj, jakby miaa|si spali.
0:04:09:Przepisa co?
0:04:12:Leki uspokajajce i przeciwzapalne.
0:04:17:Co mog zrobi?
0:04:20:Przytul mnie.
0:05:12:DO ZOBACZENIA WKRTCE
0:05:48:Bd troch uciska.
0:05:57:- Chodzia na niej?|- Troch.
0:06:15:Macie przewietlenie?
0:06:28:C...
0:06:29:moesz si ubra,|Valerio.
0:06:33:Margarita, pom jej.
0:06:35:Chod, nie ma tutaj miejsca.
0:06:43:Chcesz wzi co na wynos,|albo wypoyczy film?
0:06:47:Nie jestem w nastroju.|Okropnie si czuj.
0:06:50:Bdzie dobrze.
0:06:53:Do diaba!|To wszystko, co moesz powiedzie?
0:07:13:Daniel...
0:07:17:To Richie!
0:07:19:Piszczy, posuchaj.
0:07:22:Suchaj, to on!
0:07:25:Wydobd go.
0:07:27:Jak?
0:07:29:Zerwij podog,|cokolwiek!
0:07:31:Nie mog jej zerwa.|Nie mam pienidzy, eby j naprawi...
0:07:35:Pienidze si nie licz!
0:07:37:Teraz si licz.
0:07:40:- Wydobd go!|- Sam moe wyle!
0:07:42:Ty pedale!|Zawsze byes egoist!
0:07:45:Wszystko ci oddaem!
0:07:48:Tak, twojej puszczalskiej onie|i gupim crkom!
0:07:52:Zamknij si, albo ci uderz!
0:07:53:- Ty kupo gwna!|- Id si pierdol!
0:07:57:Ty i twj pojebany pies!
0:07:59:Ty cholerny gnoju,|oby umar!
0:08:02:Umrzyj, skurwielu!
0:08:04:Skurwiel!
0:08:48:Wrc okoo 2:00.
0:08:50:Nie zmartwiabym si|gdyby wcale nie wrci.
0:09:26:Halo?
0:09:30:Halo?
0:09:35:Daniel?
0:09:41:Kochanie?
0:09:45:Kochanie?
0:10:13:Valeria, otwrz drzwi.
0:10:15:Otwieraj do cholery!
0:10:18:Valeria, otwrz!
0:10:20:Otwrz, Valeria!
0:11:00:Valeria, prosz.
0:11:02:Nie mam za co przeprasza,
0:11:05:ale w porzdku,|przepraszam.
0:11:07:Ju dobrze?
0:11:11:Valeria, otwrz|albo sam to zrobi.
0:11:16:Licz do trzech|i wywaam drzwi.
0:11:22:Jeden...
0:11:25:dwa...
0:11:28:dwa i jedna czwarta...
0:11:31:dwa i p...
0:11:34:dwa i trzy czwarte...
0:11:38:cholera!
0:11:46:Valeria.
0:11:47:Co si stao, kochanie?
0:11:49:Valeria.
0:11:55:Valeria,|nie rb mi tego, prosz!
0:12:00:Valeria, musimy...
0:12:04:Valeria!
0:12:26:Co z ni?
0:12:28:Miaa powane zakrzepy w yach,|ktre wpyny na tkank.
0:12:33:Powinnimy interweniowa wczeniej.
0:12:36:To znaczne uszkodzenia.
0:12:40:Krew nie moga dosta si|do mini.
0:12:42:I?
0:12:44:Wdara si zaawansowana gangrena...
0:12:48:i musiaem amputowa nog.
0:12:55:Przykro mi, Daniel.
0:13:51:Richie!
0:13:53:Richie!
0:13:57:Richie!
0:14:03:Richie!
0:14:13:Richie!
0:14:15:Richie?
0:14:19:Richie!
0:14:40:Richie!
0:14:46:Richie!
0:16:38:MIEJSCE NA REKLAM
0:17:02:El Chivo i Maru
0:17:14:Halo?
0:17:16:Tak.
0:17:19:Powiedz mu, e na 3:00.
0:17:21:To drugie odwoaj.
0:17:23:Na razie.
0:17:26:Kiedy dotrzemy do domu,|wycz to gwno.
0:17:29:On tego nienawidzi.
0:17:32:Dlaczego potrzebujemy|40 kanapek?
0:17:36:To prezent|dla przyjaciela, dobra?
0:17:41:Jeste pewien, e twj przyjaciel|wykona robot dobrze?
0:17:44:Ju 20 razy mwiem ci, e tak.
0:17:49:Kim jest ten przyjaciel?|Te jest glin?
0:17:53:Nie, siedzia|przez 20 lat.
0:17:56:Za co?
0:17:58:By rebeliantem.
0:17:59:Jak Zapatist'ci?
0:18:03:Dokadnie,|z tym e to by prawdziwy sukinsyn.
0:18:07:Podoyl bomb w supermarkecie,
0:18:09:uprowadzi bankiera,
0:18:11:zabija gliny...
0:18:13:Skr tutaj.
0:18:14:Mia swoj armi,|Bia Brygad.
0:18:19:Wiesz kto go dorwa?
0:18:21:- Kto?|- Ja!
0:18:26:Dorwaem go, jak sika|w kawiarni Sanborna.
0:18:31:Uwierzyby?
0:18:33:Halo?
0:18:36:Nie.
0:18:37:Ulokuj te pienidze|na moim koncie.
0:18:43:Przelej je.|Na razie.
0:18:50:Co mam mu powiedzie?
0:18:53:Nic.|Ja bd gada.
0:18:55:Nie zadawaj osobistych pyta.
0:18:57:Czemu nie?
0:18:58:To go wkurza.
0:19:00:To by normalny facet,|jak ty i ja.
0:19:05:By nauczycielem w collegu,|i jednego dnia, bum!
0:19:09:Zostawia on i crk|i zostaje rebeliantem.
0:19:12:- A jego rodzina?|- A jak mylisz?
0:19:15:Powiedzieli mu, eby si wynosi!
0:19:17:Jego ona ponownie wysza za m.
0:19:19:Myl, e crka|uwaa go za martwego.
0:19:22:Jak wyszed z pierdla,|kompletnie mu odbio.
0:19:27:Gdy go odnalazem,|by skoczony.
0:19:30:Byo mi go al.
0:19:32:Daem mu troch kasy|i mieszkanie.
0:19:35:Bylimy nawet kumplami.|Wykonywa dla mnie zlecenia.
0:19:40:Zlecenia... takie jak to?
0:19:43:Tak.
0:19:46:Rozumiem.
0:19:52:Czemu to zrobie?
0:19:53:Kupisz sobie now!
0:20:14:Jak leci, Chivito?
0:20:16:Jak leci, Leonardo?
0:20:19:W porzdku?
0:20:21:Poznaj mojego kumpla,|Gustavo Garfias.
0:20:26:- Witaj, bracie.|- Mio ci spotka.
0:20:30:To dla ciebie.
0:20:35:wietnie!
0:20:38:Spoko.
0:20:54:Bez chili, bez cebuli.|Doskonaa!
0:20:58:Dziki.
0:21:02:Usid tam.
0:21:09:Zgubie okulary?
0:21:12:Przestaem je uywa.
0:21:14:Jeli Bg chce, ebym widzia przez mg,
0:21:16:to bd tak widzia.
0:21:22:Mj przyjaciel Gustavo|potrzebuje przysugi.
0:21:26:Zdjcie.
0:21:31:Nie zajmuj si ju tym.
0:21:34:Powiedziaem ci ostatnio.
0:21:37:Daj spokj.
0:21:38:To jak masz zamiar y?|Na mietniku?
0:21:42:mietnik wiele daje, Leonardo.
0:21:44:Naprawd.
0:21:46:Popatrz, Citizen.
0:21:48:Znalazem to na mietniku.|To te.
0:21:52:Nie pieprz mi tu.
0:21:54:Ukrade to!
0:21:57:Nie, znalazem.
0:21:59:Dowdca mwi,|e jeste bardzo dobry.
0:22:07:Dobry w czym?
0:22:10:Dalej, we to.|Nie obijaj si.
0:22:18:Kim on jest?
0:22:23:Moim partnerem.
0:22:25:Co zrobi?
0:22:28:Oszukuje mnie.
0:22:31:Ile dajesz?
0:22:34:50.000 teraz, 50.000 potem.
0:22:39:100 teraz, 50 potem.
0:22:44:Zaatwione?
0:22:46:Dobrze,|ale mam przy sobie tylko 50.
0:22:55:- Jego nazwisko?|- Luis Miranda Solares.
0:22:58:Mieszka pod|1460 Sierra de Maika.
0:23:01:Pracuje na|ul. Montes Urales.
0:23:05:Prawdziwy niebieski konierzyk, huh!
0:23:15:W porzdku.
0:23:21:Niech to wyglda na napad rabunkowy.
0:23:24:Bez wiadkw, bez kopotu...
0:23:26:Oczywicie, bracie.
0:23:28:Bez wiadkw,|bez kopotu, bez gwna.
0:23:40:Wszyscy, ktrzy myl,|e ycie jest niesprawiedliwe
0:23:43:Musz wiedzie, e|to nie tak
0:23:46:e ycie jest pikne
0:23:48:Musisz je przeyc
0:23:50:Ci, ktrzy myl, e s|chorzy i samotni
0:23:53:Musz wiedzie, e|to nie tak
0:23:55:W yciu nikt nie jest sam
0:23:58:Kto zawsze jest tam
0:24:00:Och, nie trzeba paka
0:24:02:ycie to karnawa
0:24:05:Lepiej y piewajc
0:24:08:Och, nie trzeba paka
0:24:11:ycie to karnawa
0:24:14:Musisz wypiewa|swoje troski
0:24:17:Och, nie trzeba paka
0:24:21:ycie to karnawa
0:24:23:Lepiej y piewajc
0:24:26:Och, nie trzeba paka
0:24:29:ycie to karnawa
0:24:32:Musisz wypiewa|swoje troski...
0:28:24:Richie!|O co chodzi?
0:29:00:Pom mi!|Drzwi si zaciy.
0:29:05:Mam maczet|w moim wzku.
0:29:12:Wezwij karetk!
0:29:16:Trzymaj si.
0:29:23:Spokojnie, spokojnie.
0:29:28:Prosz si przesun.
0:29:29:- O co chodzi?|- Jego noga utkna.
0:29:33:Uspokj si!
0:29:36:Uspokj si!|Ostronie z jego nog.
0:29:40:Nie ruszaj si, dzieciaku!
0:29:49:Ten drugi dzieciak?
0:29:55:Jest ju martwy!
0:30:01:Karetka! Chryste!
0:30:16:Uspokj si,|zaraz ci wycigniemy.
0:30:18:Otwrz okno.|Sprbuj je otworzy!
0:30:23:S tutaj.
0:30:28:Trzymajcie si z daleka!|Dajcie mu oddycha!
0:30:31:Syszysz mnie?
0:30:34:- Okno! Tam!|- Pomcie mi, prosz!
0:30:38:Niej!
0:30:41:Jak si nazywasz?|Syszysz mnie?
0:30:44:Wydobdziemy ci.
0:30:47:Jej noga utkna.
0:31:18:Spokojnie! Spokojnie!
0:31:41:Trzymaj si, zwycizco.
0:31:51:Co oni ci zrobili?
0:31:55:Trzymaj si, chopcze.
0:31:59:Dobrze, jeste bardzo dzielny.
0:32:02:Tak jest, zwycizco!
0:32:06:Tak jest, chopcze.
0:33:35:- Co ty kurwa robisz?|- Zakadam moj kominiark!
0:33:39:Moe zaoysz napis|"Okradam banki"?
0:33:42:Dla banku,|nie nosisz niczego!
0:33:44:Co?|Tylko moja gupia twarz?
0:33:47:Ty decydujesz.
0:33:55:Na ziemi,|skurwiele!
0:33:58:To jest napad!
0:33:59:To jest napad,|dupki!
0:34:01:Wszyscy na ziemi!
0:34:06:Na co si gapisz?
0:34:08:Natychmiast!
0:34:09:Na ziemi!
0:34:12:Ty, te!|Do ciebie mwi!
0:34:15:- Daj mi portfel!|- Sam go we.
0:34:18:Nie patrz na mnie!
0:34:21:Na ziemi!
0:34:32:Nie ruszaj si,|rzu bro!
0:34:37:Po si!
0:34:51:Spokojnie...
0:35:14:Zostaw go.
0:35:18:Lobo, spadaj.
0:35:19:Dobry chopiec. Bardzo dobry.
0:35:34:Wyleczone.
0:36:21:Co ci tu sprowadza, Leo?
0:36:23:Byem w okolicy.
0:36:27:Nie spieszysz si.|Min ju tydzie.
0:36:30:To nie jest atwe.
0:36:32:Nigdy nie jest, nie?
0:36:34:Powiedz przyjacielowi, eby by spokojny.|Zaatwi to w cigu dwch dni.
0:36:39:Trzymam ci za sowo, Chivo?
0:36:42:Musz lecie|do banku.
0:39:32:Pilnowaem panu samochodu!
0:39:35:Jasne...
0:39:36:Oparem si o niego.
0:39:40:Nie, on poszed|gra w pik non!
0:39:44:Dla was obu.
0:40:13:Moje kondolencje,|Dona Concha.
0:40:34:Czujesz si ju dobrze?
0:40:39:Nie tak le, jak wtedy.
0:40:45:Czemu wyjechaa?
0:40:48:To nieodpowiedni moment,|eby o tym rozmawia.
0:40:54:To kiedy?
0:41:25:Ramiro by moim mem,|nieprawda?
0:41:27:A co z naszymi planami?
0:41:30:Twoimi planami.
0:41:32:Moja babcia|zwyka mwi,
0:41:34:"By rozmieszy Boga,|wyjaw mu swoje plany."
0:41:39:Oszukaa mnie, Susana.
0:41:41:Nie, Octavio.
0:41:43:To my oszukiwalimy.
0:41:46:Ju nigdy wicej tego nie zrobimy.
0:41:49:Wyjed ze mn.
0:41:52:Jak miesz?
0:41:54:Po wszystkim,|co si stao?
0:42:01:- Ty cigle nie rozumiesz!|- Tak, rozumiem.
0:42:05:Bg moe si mia,|ale ja cigle mam moje plany.
0:42:11:W niedziel o 11:00|wyjedam do Ciudad Juarez.
0:42:13:Ty naprawd przegrae!|Spjrz na siebie!
0:42:17:Pieprz to!
0:42:21:Teraz wszystko wiesz.
0:42:25:Bde na ciebie czeka.
0:42:30:Zdecyduj|czy chcesz przyj.
0:42:34:Rozumiesz mnie teraz?
0:42:37:Ramiro...
0:42:40:dziecko bdzie miao|na imi Ramiro.
0:43:03:Czujesz si lepiej?
0:43:15:Co ci si stao?
0:43:45:Flor?
0:43:51:Nie umieraj mi!
0:43:53:Odpowiedz mi, maa!
0:44:00:Frijol?
0:44:32:To nie w porzdku, dupku!
0:44:57:Gringuita?|Moje kochanie?
0:45:05:Trzymaj si.|Trzymaj si.
0:48:29:Patrz prosto przed siebie.
0:48:33:Nie patrz na mnie.
0:48:35:Otwrz te drzwi.|adnych gupich ruchw.
0:48:38:- Nie odwracaj si.|- Spokojnie.
0:48:46:Przesu si.
0:48:51:Przykuj swoj lew rek.
0:48:54:Praw do kierownicy.
0:48:58:Przykuj j do kierownicy,|debilu!
0:49:04:Odpal silnik.
0:49:12:Jedziemy.
0:49:17:Co to jest?|Kradzie czy porwanie?
0:49:21:By moe ostatni dzie|twojego ycia.
0:49:27:Zapacono mi,|ebym ci rozwali bracie.
0:49:30:Co powiesz na to?
0:49:39:Zatrzymaj si.|Na kolana.
0:49:44:Na ziemi.|Daj rk.
0:49:49:Siadaj.
0:49:52:Oprzyj si.|Powiedziaem, daj rk.
0:50:08:Chcesz si napi?
0:50:11:Mam rum, wod...
0:50:14:albo mleko.
0:50:20:- Co mi zrobisz?|- Czego chcesz?
0:50:24:Rumu, wody czy mleka?
0:50:27:Moje pytanie|nie moe by janiejsze.
0:50:31:Zrozum, gupku,
0:50:34:oferuj ci co do picia.
0:50:37:Gdyby mia troch wyczucia,
0:50:40:cho troszeczk,
0:50:42:zrozumiaby,|e ci nie zabij
0:50:45:na razie, przygupie.
0:50:47:Rum,
0:50:49:woda czy mleko?
0:50:53:Woda.
0:51:07:Zdrwko!
0:51:11:Jak mam to pi?
0:51:13:Bd kelnerem,|ale nie twoj niani.
0:51:19:Kto ci zapaci, eby mnie zabi?
0:51:21:Nie moesz zgadn?
0:51:23:Nie.
0:51:25:Co gdybym ci powiedzia,|e to ta laska,
0:51:27:ktr rniesz codziennie|w motelu?
0:51:32:Marta?
0:51:37:Nie.
0:51:39:Niemoliwe.
0:51:41:Zgadza si. Nie ona.
0:51:44:Twoja ona.
0:51:51:Moja ona?
0:51:54:Ona wie o Marcie?
0:51:57:Nie wiem.|Wie?
0:52:02:Nie, czowieku.|To te nie ona.
0:52:12:M Marty?
0:52:16:Ona ma ma?|A niech mnie!
0:52:20:Cholera, bracie!
0:52:22:Wielu ludzi|chce ci zabi.
0:52:27:Wiesz co?
0:52:30:Mj pies nie ma imienia.
0:52:33:Znalazem go na ulicy.|Jak by go nazwa?
0:52:39:Moe "Zagubiony Pies"?
0:52:41:Troch wyobrani!
0:52:44:Musisz zajmowa si reklam.
0:52:47:Mylaem,|moe Gustavo...
0:52:50:Gustavo?
0:52:54:Znasz jakiego Gustavo?
0:52:56:Mj brat.
0:52:59:Gustavo Garfias.
0:53:01:Gustavo Miranda Garfias.
0:53:07:To mj przyrodni brat.
0:53:09:Abel, Abel!
0:53:14:Co ty zrobie, e zauye|na takiego brata?
0:53:20:Powiedzia, e jest twoim partnerem.
0:53:25:Partnerem i przyrodnim bratem.
0:53:30:Czy to by on?
0:53:32:Nie wiem.|Ty mi powiedz.
0:53:39:- Ile?|- 5.000 pesos.
0:53:44:Tylko 5.000 pieprzonych pesos!
0:53:47:I...
0:53:49:bilety|na Rolling Stones.
0:53:51:To jebany skurwysyn!
0:53:55:Dlaczego?|Co ja mu zrobiem?
0:53:57:Mwi, e go oszukujesz.
0:54:00:Niemoliwe!|To mj brat!
0:54:03:Spokojnie, czowieku.|To wanie powiedzia.
0:54:09:Przesta skomle, albo bd musia|nakarmi ci oowiem.
0:54:15:Wic, jak go nazwiemy?
0:54:22:Kto si przejmuje|twoim zasranym psem?
0:54:24:Nie bd chamski!
0:54:26:Wiesz, waciciele naladuj|swoje psy.
0:54:30:I... jak to wyrazi?
0:54:33:Gdyby nie on,|byby ju martwy.
0:54:41:Spokojnie, spokojnie.
0:54:43:Bd oglda telewizj|w moim pokoju.
0:54:46:Jak bdziesz czego potrzebowa,
0:54:50:po prostu krzyknij.
0:55:17:Dzie dobry.
0:55:28:Jak leci, bracie?
0:55:30:Dobrze spae?
0:55:46:Jakie maniery!
0:55:49:Co mi zrobisz?
0:55:51:Nie wiem.|Zastanawiam si.
0:55:55:Jeli mnie wypucisz...
0:55:57:uczyni ci bogatym.
0:56:03:Zabij mojego brata, a dam ci|co tylko chcesz.
0:56:08:Niczego nie potrzebuj.|Zadziwiajce, co?
0:56:12:Musz lecie.|Do zobaczenia pniej.
0:56:16:Musz i do ubikacji.
0:56:19:Ju poszede.
0:56:22:Popatrz na siebie!
0:56:24:Powiniene mi powiedzie!
0:56:28:Na razie.
0:56:30:Uwaaj na niego.
0:57:34:- Halo?|- Masz moje pienidze?
0:57:39:Zauwaye?|Nie byo go dzisiaj w pracy.
0:57:41:Zrobie to?
0:57:43:Przynie mi pienidze|za dwie godziny.
0:57:46:Nie ka mi czeka.
0:58:03:Zamkne go, bracie?|Samochody s tu czsto kradzione.
0:58:08:To nie potrwa dugo,|prawda?
0:58:13:Zgodnie z nasz umow.
0:58:19:Wejd.
0:58:20:- Lepiej ju pjd.|- Wejd.
0:58:28:O co chodzi?
0:58:30:Jest tam cao.
0:58:33:Spoko.|Chod ze mn.
0:58:42:Tutaj.
0:58:59:Spotkalicie si ju?
0:59:07:Nie taka bya umowa.
0:59:10:A jaka bya umowa?
0:59:12:- Miae go...|- Co, bracie?
0:59:15:Co!?
0:59:19:- To byo twoje zadanie!|- "Zadanie"?
0:59:22:le ci zrozumiaem.|Chciae go zgadzi?
0:59:25:Sam to zrb.
0:59:27:Jest twj,|pieprzony Kainie.
0:59:32:Zabij go, pedale,|jest twj!
0:59:38:Zapaciem ci...
0:59:40:Zapaciem ci, eby to zrobi.|Taka bya umowa!
0:59:43:Nie zrobisz tego?
0:59:46:Chcesz, ebym ja to zrobi?
0:59:48:Mam go zabi?
0:59:52:Mam go zabi?|Odpowiedz!
0:59:55:Mam go zabi?
0:59:59:Czy mam zabi ciebie?
1:00:03:Mam go zabi?
1:00:05:Naprawd chcesz, ebym to zrobi?
1:00:08:Jebany peda!
1:00:45:Wic, jedziesz,|czy zostajesz?
1:03:24:Dzie dobry.
1:03:28:Dobrze spalicie?
1:03:32:Pewnie macie sobie wiele|do powiedzenia.
1:03:35:Szkoda, e nie mog zosta,|to byoby fascynujce.
1:03:42:Ale jak moecie si domyli,|musz wyjecha z miasta.
1:03:47:Tak to ju jest.
1:03:56:Czujcie si jak w domu.
1:03:58:Mam nadziej, e si dogadacie.
1:04:05:Na co si gapisz?
1:04:14:Z drugiej strony,|jeli rozmowa nie pomoe,
1:04:18:zostawi wam to,|eby uatwi wyjanienie spraw.
1:04:22:Dobrze?
1:04:24:Zadzwoni, eby si dowiedzie,|jak wam poszo.
1:04:28:adny garnitur.
1:04:31:W lodwce jest mleko i jajka,|jeli chcecie niadanie.
1:04:51:Jeste martwy,|ty gnoju!
1:07:30:Halo.|Tu numer 55 44 58 50.
1:07:35:Nie mog odebra telefonu w|tej chwili,
1:07:36:ale zostaw wiadomo|i numer,
1:07:39:a oddzwoni do ciebie.|Dzikuj.
1:08:14:Maru...
1:08:16:kochanie...
1:08:21:Tu Martin.
1:08:23:Twj tata...
1:08:26:twj prawdziwy tata.
1:08:31:Na pewno mylisz,|e to jaki gupi dowcip.
1:08:35:Przez te wszystkie lata,|byem dla ciebie martwy.
1:08:41:Waciwie...
1:08:43:jestem ywym duchem.
1:08:51:Gdy widziaem ci ostatni raz...
1:08:54:miaa tylko dwa lata.
1:08:58:Od tego czasu,|nie byo dnia,
1:09:01:bym o tobie nie pomyla.
1:09:05:Tego popoudnia, kiedy odszedem...
1:09:11:przytuliem ci.
1:09:16:Wziem ci w ramiona...
1:09:19:bagaem o wybaczenie|za to, co ci robi.
1:09:22:Wtedy,
1:09:25:mylaem,|e s waniejsze rzeczy,
1:09:27:ni bycie z tob|i twoj mam.
1:09:30:Chciaem naprawi wiat,
1:09:33:a potem dzieli si nim z tob.
1:09:36:Jak widzisz,|poniosem klsk.
1:09:42:Wyldowaem w wizieniu.
1:09:46:Twoja mama i ja zgodzilimy si,|eby powiedzie ci...
1:09:48:e umarem.
1:09:50:To by mj pomys,|nie jej.
1:09:54:Przysigem jej, e nigdy nie sprbuj|znw ci zobaczy...
1:09:58:ale nie potrafiem dotrzyma sowa.
1:10:07:Umieraem, byem tak martwy|jak tylko mona by.
1:10:12:Wrc, by ci odnale...
1:10:16:gdy bd mia odwag|spojrze ci w oczy.
1:10:21:Kocham ci,|moja maa dziewczynko.
1:11:01:Jak nazywa si twj pies?
1:11:06:Blackie.
1:11:10:Zamknij si, Blackie!
1:11:12:- Do przyszego razu.|- Cze.
1:12:13:Dla Luciano, bo jestemy rwnie tym,|co utracilimy.
1:13:48:Turniej olbrzymw zmienia powietrze|w gaz naturalny
1:13:57:Dziki pojedynek ostrzega mnie
1:14:00:Jak bliski jestem wkroczenia|do potwornego wiata
1:14:06:Czuj sw sabo
1:14:13:Jaki koszmar|uciekam
1:14:17:Bestia goni mnie
1:14:22:Powiedz mi, e wszystko jest kamstwem
1:14:25:Tylko gupim snem|i niczym wicej
1:14:28:Boj si szalestwa
1:14:31:Gdzie nikt nie syszy mojego gosu
1:14:38:Przesta kama
1:14:40:Nie prbuj ukrywa
1:14:44:e nigdy nie potkne si,|biegajc wok
1:14:51:Papierowego potwora
1:14:53:Nie wiem,|przeciw komu jestem
1:14:56:A moe jest tu|jeszcze kto?
1:15:20:Wierz w|straszne duchy
1:15:24:Jakiego dziwnego miejsca
1:15:29:I w moj gupot, by sprawi,|e wybuchniesz miechem
1:15:35:W potwornym wiecie
1:15:38:Czuj twoj sabo
1:15:45:Przesta kama
1:15:47:Nie prbuj ukrywa
1:15:50:e nigdy nie potkne si,|biegajc wok
1:15:58:Papierowego potwora
1:16:00:Nie wiem,|przeciw komu jestem
1:16:06:Przesta kama
1:16:08:Nie prbuj ukrywa
1:16:12:e nigdy nie potkne si,|biegajc wok
1:16:19:Papierowego potwora
1:16:21:Nie wiem,|przeciw komu jestem
1:16:24:A moe|jest tu jeszcze kto?
1:16:37:A moe|jest tu jeszcze kto?
1:16:45:A moe jest tu jeszcze kto?
